Witajcie,
Czy ktoś z Was pokonywał autem trasę do Czarnogóry w miarę niedawno? Wybieram się we wrześniu i nie jestem pewien czy trasa wytyczana przez google czy michelin ma sens (Polska - Słowacja -Węgry - Serbia - Czarnogóra). Macie jakieś doświadczenia?
Z góry dzięki za info.
W Czarnogórze byłem w zeszłym roku.
Nie odpowiem czy trasa którą podajesz jest dobra. Ja jechałem przez Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwację.
Tę mogę polecić.
Większość trasy autostrada, niestety wszystkie płatne plus wjazd do Czarnogóry płatny 10E.
Ogólnie gorąco polecam fajny kraj, ceny niższe niż na Słowenii czy w Chorwacji.
Octavia II - BLS seria
Octavia I AGR po Virusie
President Johnny II + Sirio Omega 27
W Czarnogórze byłem w zeszłym roku.
Nie odpowiem czy trasa którą podajesz jest dobra. Ja jechałem przez Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwację.
Tę mogę polecić.
Większość trasy autostrada, niestety wszystkie płatne plus wjazd do Czarnogóry płatny 10E.
Ogólnie gorąco polecam fajny kraj, ceny niższe niż na Słowenii czy w Chorwacji.
Dzięki za szybkie info. Do Słowenii jechałem tak jak piszesz ale nie wpadł bym na to, żeby jechać tamtędy do Czarnogóry. :/
Jak czasowo Cię ta trasa wyszła?
Do Słowenii jechałem tak jak piszesz ale nie wpadł bym na to, żeby jechać tamtędy do Czarnogóry. :/
Jak czasowo Cię ta trasa wyszła?
Ja też bym pewnie na to nie wpadł :lol: ale tak wyszło samo, najpierw jechałem do Chorwacji, a potem do Czarnogóry i Albanii
W drodzę powrotnej jechałem z Budvy do Wrocławia to ok 1600 km.
Z przystankami na zakupy, obiad i kolację, tankownia zajęło mi to ok 18 godz.
Octavia II - BLS seria
Octavia I AGR po Virusie
President Johnny II + Sirio Omega 27
W drodzę powrotnej jechałem z Budvy do Wrocławia to ok 1600 km.
Wg google z Lublina 1830km. Jeszcze podpowiedziało mi przez Słowację, Węgry i Chorwację. 1700km... No nic, zobaczymy, może ktoś jeszcze jakoś inaczej jechał
Tak na marginesie: jakie tam ceny były w zeszłym roku? W knajpach sklepach itp? Tak mniej więcej szacunkowo... Browarek i te rzeczy...
Ja byłem w drugiej połowie września.
Cena za browar na promenadzie zaraz przy plaży 2 E.
Dobra kolacja w "zacnej" knajpie dla dwojga (owoce morza+butelka wina+coś mocniejszego) ok 25-35 E. Jakiś lunch na promenadzie kilka euro.
W mieście ceny o 30% mniejsze.
Co do cen w sklepie zaopatrywałem się tylko w piwo i wino, więc za bardzo nie pomogę.
Jedzenie tylko w knajpach.
Octavia II - BLS seria
Octavia I AGR po Virusie
President Johnny II + Sirio Omega 27
Jeśli jedziesz w łikend to lepiej kieruj sie na przejście HU/SRB - Tompa/Kelebija.
W Horgos/Roszke do 3h stania bo masa kopciuchów.
Nie zapomnij o ZK na Serbie.
Wracaj np przez BIH i Chorwacje bo Węgrzy mocno trzepią przy wjeździe od Serbii
(w Serbii i Czarnogórze są najtańsze papierosy - 1-1,2 euro/paczke)
Czasowo ( czysta jazda) - 18h
Polska - 4h
Słowacja -2h
Wegry - 4h
Serbia - 5 h
Carnogóra - 3h
+ postoje wg uznania/mocy kierownika
ja byłem jadąc do Albanii jedziesz Hyżne przejście graniczne potem Slowacja Węgry przez Budapeszt autostradą do Serbi w Serbi będziesz w szoku bo maja lepsze drogi niż unas. Z Serbi do Czarnogóry to już zależy gdzie chcesz jechać ja się kierowałem na Podgorice czyli przejście graniczne z Albanią.
W Serbi płacisz za Highway.
[b]SPOT OLSZTYN ostatni piątek miesiąca godz.19.00 parking przed TP SA
O Panowie to mnie zaskoczyliście Byłem przekonany żeby zgodnie z poradami "bywalców świata" Serbie ominąć... Drogi lepsze, ale jak z autostradami u nich?
Ja byłem 2 lata temu w Petrovacu. Jeśli będziesz w tamtych stronach radzę zrobić sobie wycieczkę w góry, lokalnymi drogami. Tak wąskimi,krętymi i stromymi drogami pierwszy raz jeżdziłem.Dodatkowo metr od Ciebie masz przepaść a żadnej barierki nie ma. Pośladki się zaciskają.
Nie wiem czy się coś zmieniło, ale jak ja byłem to mnie zaskoczyła ilość policji drogowej. Stali sobie gęsto samotni panowie baz samochodu , motoru czy choćby skutera uzbrojeni w lizaczek i wypatrywałi głównie zagranicznych rejestracji. Miałem przyjemność z jednym obcować,był bardzo ugodowy i sam zaproponował abym w atlas włożył w formie zakładki 10 euro i mu go podał to pokaże mi drogę do celu. Radzę na nich uważać.
Jak mówi Octan i przejedź się z Kotoru do góry na Lovcen, albo drogą wzdłuż Jeziora Skoderskiego - da popalić
Tu moje relacja z zeszłego roku, moze pomoże :wink:
27.09.2009r. (niedziela) Nastał dzień wyjazdu. Auto spakowane, GPS nastawiony i zasiadamy z żonką wygodnie w fotelach ; przed nami szmat drogi. Zabrze - wyjazd o ...
nie tankuj na Węgrzech (najdroższe paliwo)
W Serbii tylko na OMV lub MOL - są napewno na odcinku od granicy węgierskiej do Belgradu.
W Czarnogórze za paliwo tylko gotówką.
Opłata w Serbii tylko za odcinek Subotica-Belgrad - razem ok 6 euro na dwóch bramkach
Ja byłem w ubiegłym roku, zrobiłem trasę: Słowacja - Wegry - Serbia - BiH - Czarnogóra - Albania - Grecja - Macedonia - i powrót z powrotem przez Serbię, Węgry i Słowację
Generalnie polecam jazdę przez Serbię. W ubiegłym roku obcinek od granicy węgierskiej w kierunku Belgradu był jednojezdniową drogą ekspresową w trakcie przeróbki na autostradę:
W tym roku zapewne drugi pas już jest zrobiony
Budowa drugiej nitki mostu na Dunaju:
Za mostem na Dunaju zaczynała się autostrada:
Z autostradę można płacić w Euro i Dinarach, przy czym w miejscowej walucie jest korzystniej.
Przejazd przez Belgrad jest nieskomplikowany, głownie bezkolizyjnymi drogami
Za Belgradem koniec autostrady, ale zaczynają się ciekawe widoki
Ale jeżeli nie chce ci się jechać samochodem to możesz wsiąść w pociąg a samochód wstawić na auto-lawetę. Trasa kolejowa prowadzi naprawdę malowniczymi terenami - góry, tunele, wiadukty itp.
W sezonie autolawety kursują na trasie: Subotica-Bar-Subotica, Subotica-Podgorica-Subotica, Novi Sad-Bar-Novi Sad, Novi Sad-Podgorica-Novi Sad,
przez cały rok na trasie: Belgrade-Bar-Belgrade and Belgrade -Podgorica- Belgrade.
Info: http://www.serbianrailways.com/activ...226493103.html
Ale jeżeli nie chce ci się jechać samochodem to możesz wsiąść w pociąg a samochód wstawić na auto-lawetę. Trasa kolejowa prowadzi naprawdę malowniczymi terenami - góry, tunele, wiadukty itp.
W życiu bym swojej octavi do czegoś takiego nie wstawił :haha:
Jak nie masz ochoty przebijać się samochodem przez Serbię i Czarnogórę to ładujesz samochód na lawetę w Suboticy (tuż przy węgierskiej granicy), pasażerów do kuszetki a rano budzisz się w czarnogórskiej miejscowości Bar - kilka kilometrów od morza.
Żałuję, że nasze koleje wycofały się z takich przewozów.
Stanęło na tej trasie Czy ktoś może jechał tą opcją przez Serbię? Głównie interesuje mnie czy odcinek E75 którym byśmy jechali faktycznie nie jest płatny? Opieram się na informacji z tej strony... http://www.serbia.travel/useful-info/arrival/car/
Ok, trzeba będzie płacić. Znalazłem bramkę na zdjęciach satelitarnych. tuż za skrzyżowaniem z drogą 104.
Komentarz